3,25 mln zł na komunikację. Gmina Puławy rozważa tańszą alternatywę dla MZK?
Gmina Puławy stoi przed decyzją, jak pogodzić potrzeby pasażerów z możliwościami budżetu. Utrzymanie połączeń autobusowych pochłania coraz więcej środków, choć mieszkańcy zgłaszają zapotrzebowanie na dodatkowe kursy, a niektóre miejscowości pozostają bez dostępu do autobusów.
W przyszłym roku samorząd będzie musiał przeznaczyć na komunikację zbiorową 3 mln 250 tys. zł. To o ponad 470 tys. zł więcej niż w roku bieżącym i ponad dwukrotnie więcej niż pięć lat wcześniej. Dopłata rośnie szybko, mimo wcześniejszych zapewnień władz spółki.
Wyższe wydatki, trudniejsze decyzje
Rosnące koszty transportu skłaniają gminę do szukania oszczędności, także przez ograniczanie planowanych inwestycji. Obciążenie dotyczy całej wspólnoty: do finansowania komunikacji dokładają się również mieszkańcy, którzy z niej nie korzystają.
Jedną z rozważanych możliwości jest znalezienie tańszej alternatywy dla obecnego przewoźnika. Środki zaoszczędzone w ten sposób mogłyby wesprzeć budowę dróg, chodników czy kanalizacji. Część pobliskich samorządów zastosowała już podobne rozwiązania, a następne biorą je pod uwagę.
Władze gminy podkreślają jednocześnie wartość wieloletniej współpracy z puławskim MZK. Doceniają jakość usług, rozwój przedsiębiorstwa, unowocześnianie autobusów oraz udogodnienia dla pasażerów. Wskazują jednak, że na koszty działalności spółki wpływają między innymi ceny paliw i wydatki związane z pracą.
Proste zmniejszenie liczby kursów nie rozwiązałoby wszystkich problemów. Mieszkańcy potrzebują połączeń, także tam, gdzie autobus obecnie nie dociera. Zanim zapadną decyzje o ewentualnych zmianach organizacji transportu, gmina chce poznać ich opinie.
Źródło: facebook.com/owocnienadwisla
