Kamienica Wysoka Kazimierz Dolny
Kamienica Wysoka to XVII-wieczny budynek przy ulicy Lubelskiej w Kazimierzu Dolnym, który góruje nad okolicą u podnóża Góry Trzech Krzyży. To miejsce z charakterem – zabytkowa kamienica, która przeszła przez wojenne zniszczenia, żydowską historię i artystyczną odbudowę. Dziś można ją podziwiać z zewnątrz podczas spaceru jedną z głównych ulic miasteczka.
Warto zwrócić na nią uwagę nie tylko ze względu na architekturę, ale przede wszystkim przez ciekawą historię związaną z ludźmi, którzy tu mieszkali i tworzyli.
- zabytkowa architektura z XVII wieku
- historia związana z żydowską społecznością
- spektakularny widok z Góry Trzech Krzyży
- artystyczna odbudowa przez Franciszka Kmitę
- unikalne miejsce w krajobrazie Kazimierza
Historia kamienicy – od Moszka Majtera do malarza Kmity
Budynek powstał w XVII wieku, kiedy Kazimierz Dolny przeżywał swój złoty okres jako ośrodek handlu zbożem. Przez lata kamienica należała do Żyda Moszka Majtera, stąd jej dawna nazwa – Kamienica Majtera. W tamtych czasach budynek tętnił życiem handlowym i religijnym.
Szczególnie ciekawym elementem była drewniana galeria na piętrze z prawej strony domu. Od piątkowego wieczora do sobotniego popołudnia przebywały tam cielęta zakupione wcześniej przez właściciela – w szabas nie wolno było ich zabijać, więc czekały na ganku aż minie święty dzień. Taki obraz dawnego Kazimierza, w którym żydowska społeczność stanowiła znaczącą część mieszkańców.
II wojna światowa nie oszczędziła tego miejsca. Kamienica popadła w ruinę i przez lata stała opuszczona, niszczejąc.
Odbudowa przez Franciszka Kmitę
Prawdziwe drugie życie kamienica zyskała w 1953 roku, kiedy do Kazimierza Dolnego przyjechał Franciszek Kmita – malarz, absolwent warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Artysta postanowił osiedlić się w tym urokliwym miasteczku i wybrał właśnie zrujnowaną kamienicę przy Lubelskiej.
Kmita przeprowadził gruntowny remont i rekonstrukcję zabytkowego budynku. Dzięki jego staraniom kamienica odzyskała dawny blask i stała się jedną z najwyższych budowli na ulicy Lubelskiej – stąd nazwa „Wysoka”, która przylgnęła do niej na stałe.
W odremontowanym budynku artysta urządził sobie przestronną pracownię malarską. Jedną z jej ścian zajmowało imponujące płótno przedstawiające zimę w Kazimierzu – obraz, nad którym Kmita pracował przez wiele lat. Żeby uchwycić właściwy widok, malarz wchodził na specjalną platformę na Górze Trzech Krzyży, skąd miał panoramę całego miasteczka.
W czasach Moszka Majtera drewniany ganek kamienicy pełnił funkcję tymczasowego zagrodu dla cieląt – zwierzęta czekały tam przez cały szabas, bo w święty dzień nie wolno było ich zabijać. To jeden z wielu śladów bogatej żydowskiej historii Kazimierza.
Co zobaczyć i jak wygląda kamienica
Kamienica Wysoka wyróżnia się przede wszystkim swoją wysokością – rzeczywiście góruje nad sąsiednimi budynkami przy ulicy Lubelskiej. To charakterystyczny punkt w krajobrazie tej części miasta, łatwy do zauważenia podczas spaceru z rynku w stronę Góry Trzech Krzyży.
Budynek można podziwiać z zewnątrz – to prywatna własność, więc nie jest udostępniony turystom jako muzeum czy galeria. Sama lokalizacja jest jednak bardzo atrakcyjna. Ulica Lubelska to jedna z głównych arterii Kazimierza, łącząca centrum z popularnym szlakiem prowadzącym na Górę Trzech Krzyży.
Podczas spaceru warto zwrócić uwagę na proporcje budynku i wyobrazić sobie, jak wyglądał w czasach swojej świetności, a później jako ruina po wojnie. Odbudowa przeprowadzona przez Kmitę zachowała zabytkowy charakter kamienicy, dzięki czemu wciąż stanowi cenny element architektonicznego dziedzictwa miasteczka.
Kamienica Wysoka na tle innych zabytków Kazimierza
Kazimierz Dolny słynie z renesansowych kamienic – przede wszystkim słynnych Kamienic Przybyłów przy rynku z bogatą dekoracją rzeźbiarską i nieproporcjonalnie wysokimi attykami. Są też Kamienica Celejowska czy barokowa Kamienica Gdańska.
Kamienica Wysoka nie może się równać z nimi pod względem architektonicznego przepychu czy dekoracji fasady. Nie znajdziemy tu łacińskich sentencji, fantazyjnych rzeźb czy postaci świętych patronów. To raczej skromniejsza budowla, której wartość tkwi w historii i ludziach z nią związanych.
Dla miłośników malarstwa polskiego XX wieku nazwisko Franciszka Kmity będzie mówiło wiele. Artysta związany był z Kazimierzem przez długie lata, a jego pracownia w Kamienicy Wysokiej stała się miejscem powstawania wielu dzieł inspirowanych nadwiślańskim krajobrazem.
Dla kogo to miejsce
Kamienica Wysoka zainteresuje przede wszystkim osoby, które lubią odkrywać mniej oczywiste punkty na mapie turystycznej. Nie jest to atrakcja „obowiązkowa” w stylu rynku czy zamku, ale stanowi ciekawy element szerszego spaceru po Kazimierzu.
Fani historii sztuki docenią związek z Franciszkiem Kmitą i jego twórczością. Osoby interesujące się żydowską historią Polski znajdą tu ślad dawnej społeczności, która współtworzyła oblicze miasteczka przez stulecia. A ci, którzy po prostu lubią wędrować uliczkami i odkrywać historie budynków, na pewno zatrzymają się na chwilę przed tą charakterystyczną kamienicą.
Rodziny z dziećmi raczej nie znajdą tu specjalnej atrakcji – brak interaktywnych elementów, muzealnej ekspozycji czy przewodników. To miejsce dla tych, którzy potrafią docenić sam budynek i jego opowieść.
Praktyczne informacje – jak dotrzeć i ile czasu poświęcić
Kamienica Wysoka znajduje się przy ulicy Lubelskiej, zaledwie około 100 metrów od rynku. To główna ulica prowadząca w stronę Góry Trzech Krzyży, więc praktycznie każdy zwiedzający Kazimierz przejdzie tędy podczas spaceru.
Z rynku wystarczy skierować się na zachód ulicą Lubelską – kamienica stoi u podnóża wzgórza, po lewej stronie idąc od centrum. Nie sposób jej przeoczyć ze względu na wysokość.
Zwiedzanie z zewnątrz jest bezpłatne – można zatrzymać się, zrobić zdjęcie i podziwiać budynek z ulicy. Nie ma ustalonych godzin otwarcia, bo to prywatna posiadłość niedostępna do zwiedzania od środka.
Ile czasu poświęcić? Kilka minut wystarczy na obejrzenie kamienicy i przeczytanie ewentualnej tabliczki informacyjnej, jeśli taka się znajdzie. Można to połączyć z dłuższym spacerem ulicą Lubelską, która sama w sobie jest malownicza i prowadzi do kolejnych atrakcji.
Dojazd: Kazimierz Dolny leży około 45 km od Lublina i 120 km od Warszawy. Do miasteczka można dojechać samochodem (parking płatny w centrum) lub autobusem z Lublina czy Puław. Z parkingu przy rynku lub na obrzeżach miasta do Kamienicy Wysokiej jest kilka minut spacerem.
Franciszek Kmita malował w pracowni w Kamienicy Wysokiej monumentalne płótno przedstawiające zimowy Kazimierz. Aby uchwycić właściwy widok, artysta wchodził na specjalną platformę na Górze Trzech Krzyży – stamtąd miał panoramę całego miasteczka.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Skoro już jesteś przy ulicy Lubelskiej, naturalnym ciągiem dalszym spaceru będzie wejście na Górę Trzech Krzyży. To jeden z symboli Kazimierza – wzgórze z trzema krzyżami upamiętniającymi ofiary epidemii cholery z XVII wieku. Z góry rozciąga się piękny widok na Wisłę, Nałęczów i okolicę.
W drugą stronę, w kierunku rynku, czekają słynne renesansowe kamienice – Przybyłów i Celejowska – z bogatymi dekoracjami fasad. Warto też zajrzeć na Mały Rynek, gdzie stoją Jatki Koszerne – jeden z nielicznych ocalałych zabytków kultury żydowskiej.
Miłośnicy architektury powinni zobaczyć także Kamienicę Białą przy ulicy Senatorskiej – zabytek z początku XVII wieku, który po renowacji w 2002 roku odzyskał dawny blask. W środku mieści się obecnie galeria sztuki.
Kazimierz to miejsce, które trzeba zwiedzać pieszo, bez pośpiechu. Każda uliczka kryje jakąś historię, a zabytkowe budynki tworzą niepowtarzalny klimat nadwiślańskiego miasteczka artystów.
Kamienica Wysoka nie jest może najsłynniejszym zabytkiem Kazimierza Dolnego, ale stanowi ważny element jego historii – od czasów żydowskich kupców, przez wojenne zniszczenia, po artystyczną odbudowę. To dobry przykład tego, jak zabytkowe budynki mogą zyskać drugie życie dzięki ludziom, którzy potrafią docenić ich wartość.
